Koronawirus – jak zadbać o domowe finanse w czasie epidemii?

Koronawirus – jak zadbać o domowe finanse w czasie epidemii?

20 marca 2020 0 przez Redakcja Finanse.net.pl

Każda osoba, która ma stały dostęp do mediów informacyjnych wie, z jak trudną sytuacją musi się zmagać aktualnie cały świat. Epidemia koronawirusa wywróciła do góry nogami wiele aspektów naszego życia. W obliczu tej sytuacji straty notują nie tylko giełdy, właściciele biznesów związanych z turystyką, gastronomią i transportem, ale także zwyczajni ludzie, którzy nie byli przygotowani na taki obrót sprawy. Oczywiście nie należy ulegać panice, a epidemie prędzej czy później uda się opanować. Warto jednak wiedzieć jak zadbać o finanse domowe w tym okresie i jak przetrwać czas dobrowolnej (lub przymusowej) kwarantanny bez dużych uszczerbków na domowym budżecie.

Epidemia koronawirusa – jak wpłynie na nasze codzienne życie?

Od kilku dni tematem numer jeden wiadomości jest epidemia i to jaki wpływ ma ona na gospodarkę. Nie ma co ukrywać, nie jest łatwo, jednak nie zapominajmy, że w ciągu kilkudziesięciu lat światowa, a także nasza państwowa gospodarka miała już do czynienia z równie dużymi problemami. Na szczęście zawsze sobie z tym radziła i istnieje praktycznie stuprocentowa szansa na to, że tak samo będzie i tym razem. Epidemia i problemy z nią związane mają charakter przejściowy. Jedynie nadmierna panika może powodować podejmowanie niewłaściwych ruchów – zwłaszcza tych związanych z finansami.

Kluczowe w przypadku pandemii koronawirusa jest zachowanie zdrowego rozsądku. Obawa o stan domowego budżetu jest całkiem zrozumiała. Nie da się też ukryć, że wiele osób właśnie przez epidemie chwilowo straci źródło zarobku, a w najgorszym przypadku będzie się to wiązało z całkowitą utratą pracy. Pandemia dotknie nas wszystkich, niektórzy zaś nieco bardziej odczują jej skutki. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani na porażkę, a nasze finanse ulegną całkowitemu rozstrojeniu. Istnieje kilka sposobów na to, jak poradzić sobie w tym trudnym okresie.

Domowe finanse w czasie epidemii – skorzystaj ze swojej poduszki finansowej!

Nie raz wspominaliśmy już o tym, jak ważne jest posiadanie własnej poduszki finansowej. Są to „nietykalne” oszczędności, które w razie choroby, utraty pracy czy właśnie epidemii koronawirusa pomogą Ci przetrwać kilka najbliższych miesięcy. Zaleca się, aby poduszka finansowa wynosiła minimum trzykrotność kwoty, którą wydajesz co miesiąc. Oczywiście im więcej oszczędności uda Ci się ulokować w takiej poduszce tym lepiej. Dzięki temu Twoje lądowanie będzie o wiele bardziej przyjemne.

Sprawdźmy zatem, czy Polacy posiadają oszczędności w swoich gospodarstwach domowych i jak to wyglądało na przestrzeni ponad 10-ciu ubiegłych lat.

Ankieta – Czy Pani/a gospodarstwo posiada oszczędności pieniężne?

Domowe finanse - jak polacy oszczedzali w gospodarstwie domowym

Oznacza to, że coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, jak istotny wpływ mają na nasze życie oszczędności oraz ich posiadanie. Czyżbyśmy chcieli zapomnieć o powiedzeniu „Polak mądry po szkodzie”? Najwyraźniej, co bardzo cieszy szczególnie w obecnym momencie.

Jeśli posiadasz poduszkę finansową, która pokryje koszty Twojego życia przez najbliższy czas, to właśnie teraz warto z niej skorzystać. Oczywiście osoby, które mimo epidemii koronawirusa dalej mają stałe źródło dochodu i nie narzekają na finanse, dalej powinny zostawić te pieniądze na trudniejszy dla nich okres. Aktualnie moc oszczędności, gromadzonych przez miesiące, a nawet lata docenią osoby, które prowadzą własny biznes, który aktualnie narażony jest na duże straty lub są zatrudnione na umowę zlecenie, a pracodawca dał im przymusowy urlop. Z poduszki finansowej powinni także skorzystać wszyscy, którzy przez epidemię mają obniżone zarobki, a ich komfort życia z dnia na dzień ulega pogorszeniu.

Życie z dnia na dzień jest przyjemne, w momencie, gdy nie nie trzeba martwić się o to, za co utrzyma się rodzinę przez najbliższe miesiące. Wiedząc, że w czasie problemów np. takich, z jakimi mamy aktualnie do czynienia, będziesz miał fundusze „na życie”, nawet nie osiągając przez pewien czas dochodów, będziesz spać spokojniej.

No dobrze szczęśliwi Ci, którzy o tworzeniu poduszki finansowej pomyśleli wcześniej. Co jednak z osobami, które nie mają zbyt wielu oszczędności, a epidemia koronawirusa daje o sobie znać, chociażby po wejściu na konto bankowe?

Oszczędności Polaków – jak to wyglądało do tej pory?

Polska i jej mieszkańcy być może nie są liderem, jeśli chodzi o oszczędzanie, ale z roku na rok zaczynamy doceniać plusy odkładania pieniędzy. Coraz więcej osób oszczędza, a przynajmniej deklaruje w sondażach, że to robi. Najchętniej oszczędzamy na zakupach i kupujemy na promocjach. Co ciekawe dużo osób przyznaje, że szuka oszczędności poprzez korzystanie z bezpłatnych parkingów czy rezygnowanie z rozdawania napiwków. Sprawdźmy zatem jak to wygląda w przeprowadzonych ankietach.

Ankieta – na czym oszczędzają Polacy

Na co najchętniej oszczędzają nasi rodacy?

Duża część z nas przyznała, że oszczędza na przyjemności takie jak wakacje, odświeżenie mieszkania czy kupno nowego samochodu. O wiele rzadziej oszczędzamy na bieżące wydatki czy zabezpieczenie się na przyszłość. Niestety nie napawa to optymizmem w czasie epidemii koronawirusa. Tylko niewielka część osób myśli o oszczędzaniu „na czarną godzinę” oraz tworzeniu poduszki finansowej.

Ankieta – na co oszczędzają Polacy.

Epidemia koronawirusa – co ze spłatą kredytów?

Nie da się ukryć, że ostatnie lata były niezwykle łaskawe dla wszystkich osób, które posiadają wieloletnie kredyty. Zarobki w naszym kraju stale rosną, a niskie stopy procentowe stale były utrzymywane. Coraz więcej osób może pozwolić sobie na kredyt hipoteczny i nie da się ukryć, że bardzo chętnie z tej możliwości korzystamy. Niestety epidemia odbiła się również na bankowości. Coraz częściej docierają do nas informacje o tym, że kredytobiorcy, którzy do tej pory dobrze radzili sobie ze spłatą, zaczynają mieć problemy.

Epidemia koronawirusa to dobry czas na to, aby skorzystać z jednego z wielu przywilejów kredytobiorcy – wakacji kredytowych
. Jeśli boisz się lub co gorsza, już odczuwasz pierwsze komplikacje w spłacie swojego kredytu, to koniecznie zacznij działać. Mamy dla wszystkich dobrą wiadomość. Banki z uwagi na sytuację, która panuje w kraju i na świecie umożliwiają zawieszenie spłaty rat. Co prawda taką możliwość mieliśmy zawsze, jednak to właśnie w obliczu epidemii koronawirusa ta możliwość jest praktycznie na wyciągnięcie ręki.

Banki podejmują pilne działania, które mają jeszcze bardziej niż kiedykolwiek ułatwić kredytobiorcom zawieszenie spłaty rat. Aktualnie większość placówek umożliwia odroczenie spłaty aż o 3 miesiące. To sporo czasu, a istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że przez ten czas sytuacja w kraju się unormuje, tak samo, jak Twój domowy budżet.

Banki mają także zrezygnować z pobierania opłat lub prowizji za przyjmowanie i rozpatrywanie wniosków. Co więcej, taki wniosek możesz złożyć bez wychodzenia z domu. Jeśli jesteś objęty kwarantanną, a obawiasz się, że spłata rat Cię przerośnie, to całą sprawę możesz załatwić drogą elektroniczną lub telefonicznie.

Prezes banku centralnego Adam Glapiński poinformował, że będzie proponował Radzie Polityki Pieniężnej obniżenie stóp procentowych NBP. Jeśli taka decyzja doszłaby do skutku, to kredytobiorcy mogliby liczyć na niższe raty.

Jak widać osoby, które nie mają poduszki finansowej, także mogą przejść przez epidemię „suchą stopą”. Polski rząd zrobił duży ukłon w naszą stronę i stara się (mimo epidemii) zadbać o dostateczny komfort naszego życia i kondycje portfeli.

Koronawirus – zasiłek opiekuńczy dla rodziców wychowujących dzieci

Z powodu epidemii szkoły i przedszkola w całym kraju zostały zamknięte. Taki stan rzeczy dla wielu rodziców oznacza konieczność pozostania w domu, zrezygnowania na pewien czas z pracy i zajęcie się opieką nad dzieckiem. Niestety nie jest to sytuacja obojętna dla domowego budżetu, ponieważ aby był on kompletny, często potrzebne są dochody obu rodziców. Polski rząd pomyślał jednak o osobach, które znalazły się w takiej sytuacji i oferuje zasiłek opiekuńczy dla rodziców, którzy pozostają w domu, aby zając się dzieckiem.

Tak zwana specustawa w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia placówki szkolnej przewiduje zasiłek. Warunek jest jeden – dziecko musi mieć nie więcej niż 8 lat. Jeśli spełniasz warunki, to wniosek o taki zasiłek możesz złożyć u swojego płatnika składek np. pracodawcy lub zleceniodawcy. Jeśli go otrzymasz, problemy związane z chwilową nie dyspozycyjnością do pracy związane z opieką nad dzieckiem zostaną załagodzone. Jeden z rodziców w tym czasie dalej może pracować w czasie, gdy drugi będzie pobierał 14-dniowy zasiłek i pozostawał z dzieckiem w domu. Warto jednak wspomnieć, że osoby, które mają możliwość wykonywać swoją prace zdalnie, powinny z tego przywileju skorzystać i podczas epidemii ograniczyć wyjścia z domu pozostając jednocześnie aktywnymi zawodowo.

Epidemia koronawirusa, a domowe finanse – podsumowanie

Zdecydowana większość Polaków deklaruje, że 3-krotność miesięcznych dochodów netto zapewniłaby im dostateczne poczucie bezpieczeństwa w razie kłopotów finansowych. Niewiele mniej osób twierdzi, że posiadanie minimum 6-krotność dochodów netto miesięcznie sprawiłoby, że spaliby spokojnie.

Ankieta – Jaka minimalna kwota zgromadzonych oszczędności daje poczucie bezpieczeństwa Polakom

Zatem nieważne czy na świecie panuje akurat względny spokój, czy też zmagamy się z epidemią – w każdej sytuacji należy posiadać zabezpieczenie i plan na wypadek problemów. Osoby, które decydują się na kredyt hipoteczny, zawsze powinny brać pod uwagę, że przez okres kredytowania wiele może się wydarzyć. Tak naprawdę rozwiązaniem większości problemów finansowych jest posiadanie poduszki finansowej. Jeśli masz oszczędności, to nawet podczas epidemii koronawirusa możesz spać spokojnie, bez obaw o to, czy np. za miesiąc będziesz miał za co kupić jedzenie dla rodziny.

Sytuacja, z którą aktualnie zmaga się miliony osób, jest bardzo smutna, ale jednocześnie daje wiele do myślenia. Przede wszystkim pozwala zrozumieć to, jak ważne jest zapobieganie i branie pod uwagę różnych scenariuszy – czy to w spłacie kredytu, czy sposobu utrzymywania się podczas nagłej utraty pracy. Wniosek? Warto oszczędzać pieniądze, ponieważ nigdy nie wiadomo kiedy nadejdzie „czarna godzina”.