5 kroków do pozbycia się swoich długów

5 kroków do pozbycia się swoich długów

1 grudnia 2020 2 przez Redakcja Finanse.net.pl

Długi to temat bardzo trudny, który niestety dotyczy większości z nas. Niestety, to także temat, który bardzo trudno poruszać, nawet w gronie najbliższych. Niechętnie rozmawiamy o zadłużeniu, nie lubimy opowiadać o swoich długach i raczej jak najdłużej się da, staramy się utrzymać przed znajomymi, a nawet sąsiadami status człowieka sukcesu. Człowieka, któremu wszystko się udało i problem zadłużenia w ogóle go nie dotyczy. Dlaczego nie umiemy się pogodzić z porażką jaką ponieśliśmy? Czy długi to powód do wstydu? W tym poradniku postaramy się pomóc wyjść z fikcji kolorowego świata i przedstawimy porady jakie warto zastosować aby wyjść z długów.

1. Świadomość problemu

To podstawa, od której powinniśmy zacząć, czyli uświadomienie sobie, że ten problem nas dotyczy. Kiedy tak jest? Jeśli brakuje nam od pierwszego do pierwszego, nie jesteśmy w stanie pokryć swoich zobowiązań z dochodów, które mamy lub po prostu musimy w każdym miesiącu żonglować rachunkami i zastanawiać się, który opłacić, mamy problem.

Najgorsze, co możemy zrobić w tej sytuacji, to sięgnięcie po pożyczkę, po to, aby spłacić stare zobowiązanie. To pierwszy krok do spirali kredytowej, z której bardzo trudno się uwolnić. Nasze zobowiązania nie znikną, jeśli będziemy je ignorować. Należy stawić czoła problemom, których sami sobie przysporzyliśmy.

2. Uporządkowanie długów

Choć może wydawać się to niewiarygodne, wiele osób nawet nie wie, gdzie i jakie ma zadłużenie. Po prostu sięgają po pożyczki tak często, korzystają z chwilówek, sprytnie opanowali płacenie za media w ostatnim możliwy terminie i w tej chwili nawet nie wiedzą, skąd wzięły się ich długi. Bardzo często problem ten nie dotyczy osobiście samego dłużnika, ale np. jego współmałżonka, który zbyt późno dowiaduje się, w jakie problemy wpędził rodzinę partner życiowy.

Podstawa to ustalenie, jakie jest zadłużenie i jakie koszty generują pożyczki. Każdy z ans może wystąpić z pytaniem do Biura Informacji Kredytowej, które bez trudu udzieli nam odpowiedzi, jaki jest stan naszych finansów. –  tłumaczą eksperci z Vves.pl

3. Drastyczne ścianie budżetu

To kolejny etap naszej walki. Zaczynamy od wprowadzenia budżetu domowego, czyli spisujemy swoje wydatki i dochody. Niestety, u osób zadłużonych zazwyczaj jest tak, że kwota dochodów nie pokrywa całości zobowiązań lub po ich zapłaceniu, po prostu nic nie zostaje na tzw. życie. Musimy więc pomyśleć z czego, jesteśmy w stanie zrezygnować. Niestety, mamy długi, dlatego jakiekolwiek zobowiązania są nie dla nas. Rezygnujemy z wszelkich abonamentów i usług, wyjść do restauracji, wakacji, a nawet zajęć dodatkowych dzieci. Szukamy oszczędności, gdzie tylko się da i liczymy z tym, że czeka nas okres pełen wyrzeczeń.

Warto przejrzeć regularne wydatki, które co miesiąc obciążają nasze konto. Często zapominamy o subskrypcjach na Netflixie czy innych portalach VOD. Oszczędzanie pieniędzy wymaga poświęcenia i pozostawienia części swoich przychodów jako oszczędności. Warto przeczytać artykuł na temat oszczędzania pieniędzy oraz trudności z tym związanymi.

4. Zdobywamy dodatkowe pieniądze

Nie da się wyjść z długów, żyjąc na wysokim poziomie, ba nawet usiłując żyć na dotychczasowym poziomie. Dlatego konieczne jest znalezienie dodatkowego zajęcia, jakiegokolwiek, które przyniesie dochód. Pora przełknąć dumę i zacząć prosić o pomoc rodzinę i znajomych. Tyle tylko, że nie o pomoc w postaci pożyczki, ale w formie pracy. Istnieją dziesiątki dorywczych zajęć, które podreperują nasz budżet. Może to być sprzątanie, gotowanie, wyprowadzanie psa czy opieka nad dzieckiem lub osobom starszą. Nie ma pracy, która jest upokarzająca. Dużo większym wstydem będzie komornik, zajmujący publicznie nasze meble.

5. Dogadujemy się z wierzycielami

Najgorsze, co możemy zrobić to unikanie naszych wierzycieli. Chowanie głowy w piasek nic nie da, musimy sami skontaktować się z nimi i poinformować, że planujemy spłacić długi. Z częścią na pewno uda nam się dojść do porozumienia i np. wydłużyć okres spłaty, aby obniżyć ratę. Jeśli na tym etapie to możliwe, przeanalizujmy skonsolidowanie pożyczek. Nie zawsze jest to finansowo opłacalne, zwykle suma odsetek rośnie, ale zyskujemy nieco niższą ratę, a przede wszystkim czas, potrzebny na zmianę nawyków.

Kontakt z wierzycielami jest bardzo ważny ponieważ stawi on nas w dobrym świetle. Wierzyciele zobaczą, że zależy nam na spłacie zadłużenia i wykazujemy w tym własną inicjatywę. Dobre relacje z wierzycielami mogą nam dać wydłużony czas pracy lub dojście do ugody.

Podsumowanie

Nasze zobowiązania nie znikną mimo ich ignorowania. Każdy powinien mieć świadomość odpowiadania za swoje kredyty oraz pożyczki. Jednak niektórzy z nas próbuje grać na zwłokę z wierzycielami a to tylko pogorsza ich sytuację finansową w jakiej się znajdują. Najlepszym wyjściem jest próba kontaktu z wierzycielem i spokojnego ustalenia warunków spłaty zadłużenia. Dla wierzyciela na rękę jest rozwiązywanie spraw polubownie bo otrzyma spłatę znacznie szybciej. Dla nas jednak będzie to także bardziej opłacalne ponieważ unikniemy kosztów postępowania sądowego i dodatkowych odsetek od pożyczonej kwoty.